Wielkie zmiany czasami przynoszą wielkie efekty, również w kwestii włosów. Problem w tym, że zazwyczaj wymagają ogromnych nakładów czasu, systematyczności, wyrzeczeń, a nierzadko również sporych wydatków. Nic więc dziwnego, że wiele osób szybko się zniechęca i traci motywację.
Czy w takim razie da się poprawić kondycję włosów bez ogromnych rewolucji, drogich zabiegów i spędzania godzin na pielęgnacji?
Zdecydowanie tak. To właśnie te małe, codzienne nawyki często mają największy wpływ na stan włosów i skóry głowy. W dalszej części artykułu pokażę Ci kilka prostych, niewymagających wielkiego wysiłku zmian, których wdrożenie przyniesie naprawdę zauważalne efekty.
Suszenie włosów
To obowiązkowy punkt na tej liście. Z dwóch bardzo ważnych powodów.
Mokry włos jest bardziej podatny na uszkodzenia
Przez lata wokół tematu suszenia włosów powstało wiele mitów. Najpopularniejszy z nich – suszenie włosów je niszczy, zawsze i każdym przypadku. Nic bardziej mylnego. Mokre włosy są znacznie bardziej wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne – łatwiej się rozciągają i łamią. Takiego typu zniszczenia są nie do naprawienia.

Dlatego właśnie odpowiednie suszenie działa na korzyść włosów. Wystarczy trzymać się kilku prostych zasad:
- Zawsze stosuj termoochronę,
- Używaj średniej temperatury nawiewu,
- Kieruj strumień powietrza zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa,
- Suszarkę trzymaj około 15 centymetrów od włosów.
Efekty? Włosy są gładsze, bardziej błyszczące, mniej się puszą, a przy tym ryzyko zniszczeń jest zminimalizowane.
Zdrowa i zadbana skóra głowy to klucz do sukcesu
Kolejnym aspektem jest długotrwałe pozostawianie mokrej skóry głowy. Wilgoć i ciepło wytwarzane przez Twoje ciało tworzą wręcz idealne środowisko do rozwoju drobnoustrojów. W rezultacie skóra głowy przetłuszcza się szybciej, fryzura nie ma objętości. A efektami długofalowymi może być łupież czy inne schorzenia skórne, które mogą zaburzać zdrowy wzrost włosów.
Masaż skóry głowy
Warto wiedzieć, że jedną z najprostszych i jednocześnie najbardziej skutecznych metod wspierających wzrost włosów jest zwykły masaż skóry głowy. Wszelkiego rodzaju gadżety, masażery mogą być naprawdę świetnym dodatkiem do pielęgnacji. Jednak jest z nimi mały problem – nie dość, że bywają kosztowne, to jeszcze lubią się gubić. A zatem czym się masować? Najlepszymi masażerami świata, które zawsze masz przy sobie – własnymi dłońmi.
Opuszki palców są naturalnie miękkie i ciepłe, dzięki czemu delikatnie ale też skutecznie pobudzają mikrokrążenie, nie podrażniając skóry głowy. Lepszy przepływ krwi oznacza lepsze odżywienie i dotlenienie mieszków włosowych, co realnie wspiera wzrost włosów.
Nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu ani dużo czasu. Wystarczy wyrobić sobie nawyk i poświęcać kilka minut dziennie. Pamiętaj jednak, aby zawsze przed rozpoczęciem masażuumyć ręce!

Zabezpieczanie włosów serum silikonowym
Codzienne życie to prawdziwy test wytrzymałości dla Twoich włosów. Cały czas ocierają się o siebie, o ubrania, pasy torebek, plecaków czy samochodowe. Rozczesujesz je szczotką, przeczesujesz palcami, związujesz, zaplatasz, spinasz, odgarniasz za ucho. Choć chyba większość tych czynności wykonujesz zupełnie automatycznie i bez większego zastanowienia, wszystkie powodują tarcie, a w konsekwencji mogą prowadzić do mikrouszkodzeń włosów.

I właśnie tutaj idealnie sprawdzi się serum silikonowe.
Silikony tworzą na powierzchni włosa delikatną warstwę ochronną, która zmniejsza tarcie i zabezpiecza włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi. Dzięki serum włosy mniej się plączą, są bardziej błyszczące i gładkie, a ich końcówki są mniej podatne na łamanie i rozdwajanie.
Pamiętaj jednak, że wcale nie potrzebujesz dużej ilości produktu! Jedna pompka serum rozprowadzona od ucha w dół, rano i wieczorem, może zrobić ogromną różnicę
Małe kroki, wielka różnica
Często szukamy magicznej metody, która da natychmiastowe efekty. Frustrujemy się, że nasze działania nie dają pożądanych efektów. Jednak w pielęgnacji włosów największe efekty nie są spowodowane przez jednorazowe, spektakularne czyny. To codzienne, drobne przyzwyczajenia, rutyna pielęgnacyjna, zdrowe nawyki i konsekwencja działań robią największą robotę.
Włosy nie zmieniają się z dnia na dzień, tylko potrzebują czasu, troski i sumienności. Dlatego zamiast szykować kolejną włosową rewolucję postaw na małe kroki i daj sobie więcej czasu. Twoje włosy Ci podziękują i odwdzięczą zdrowym wyglądem, lepszą kondycją i blaskiem.

Małgorzata Jordanowska, magister kosmetologii, dyplomowany trycholog kliniczny. W swoich działaniach stawia na połączenie praktycznego podejścia z popularyzacją wiedzy o zdrowiu skóry głowy i włosów.
autor: Małgorzata Jordanowska, Dyplomowany Trycholog Kliniczny
materiał prasowy
