Mocne, lśniące i gęste włosy to marzenie wielu z nas, jednak ich kondycja nie jest wyłącznie kwestią kosmetyków do stylizacji czy odżywek. Łodyga włosa jest strukturą martwą – procesy decydujące o wzroście włosów zachodzą przede wszystkim w mieszkach włosowych znajdujących się w skórze głowy. Poznaj holistyczne podejście do pielęgnacji skóry głowy oraz diagnostyki, które pomaga przeciwdziałać nadmiernemu wypadaniu włosów i wspiera ich prawidłowy wzrost.
Gdy na szczotce pojawia się więcej włosów niż zwykle, a przedziałek zaczyna się niepokojąco poszerzać, większość z nas instynktownie sięga po regenerujące maski, olejek na końcówki czy wygładzające odżywki. To naturalny odruch, ale sięganie po takie produkty nie oddziałuje na przyczyny nadmiernego wypadania włosów. Włos, który widzimy i stylizujemy na co dzień, jest strukturą pozbawioną żywych komórek, dlatego kosmetyki aplikowane na jego długość mogą poprawiać przede wszystkim wygląd i właściwości łodygi. Kluczowe procesy metaboliczne, wpływające na wzrost i kondycję włosa, zachodzą pod powierzchnią skóry – w mieszku włosowym otoczonym tkankami skóry głowy.
Warto pamiętać, że włosy nie należą do struktur niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeśli zmagasz się z niedoborami pokarmowymi, zaburzeniami hormonalnymi czy przewlekłym stresem, ciało w pierwszej kolejności wykorzystuje dostępne zasoby do podtrzymania najważniejszych funkcji życiowych. W rezultacie może dojść do skrócenia fazy wzrostu (anagenu), osłabienia cebulek i przedwczesnego przechodzenia większej liczby włosów w fazę spoczynku (telogenu).
Skąd bierze się nadmierna utrata włosów?
Nadmierne wypadanie może mieć wiele przyczyn, a objawy mogą pojawić się dopiero po 2–3 miesiącach od wystąpienia czynnika wyzwalającego. Właśnie dlatego czasami trudno połączyć aktualny stan fryzury z wcześniejszym okresem silnego stresu czy przebytą infekcją.
- Zaburzenia hormonalne i choroby tarczycy: Hormony odgrywają ważną rolę w regulowaniu cyklu włosowego. W przypadku zespołu policystycznych jajników (PCOS) czy nadmiaru androgenów pochodna testosteronu – dihydrotestosteron (DHT) – u osób predysponowanych może prowadzić do stopniowej miniaturyzacji mieszków włosowych. W efekcie kolejne włosy mogą wyrastać cieńsze, krótsze i słabsze. Na ich kondycję mogą wpływać także choroby tarczycy, w tym jej niedoczynność, nadczynność oraz choroba Hashimoto. W ich przebiegu włosy mogą stać się suche i łamliwe, a ich wypadanie może się nasilić.
- Ciche niedobory (ferrytyna i witamina D): Jedną z możliwych przyczyn utraty włosów jest obniżony poziom ferrytyny – białka magazynującego żelazo w organizmie. Sam poziom żelaza we krwi może mieścić się w normie laboratoryjnej, podczas gdy stężenie ferrytyny jest obniżone. Związek z nadmiernym wypadaniem włosów obserwuje się również w przypadku niedoboru witaminy D, której receptory znajdują się w mieszkach włosowych. Wyniki badań zawsze powinien interpretować lekarz, uwzględniając zakresy referencyjne laboratorium i stan zdrowia pacjenta.
- Niedobór białka i aminokwasów: Włos w około 90% składa się z keratyny. Restrykcyjne diety odchudzające, głodówki czy zbyt niska podaż białka mogą pozbawić organizm podstawowego budulca. Szczególne znaczenie w syntezie keratyny mają aminokwasy: L-cysteina, L-metionina oraz L-lizyna.
Przy nadmiernym wypadaniu włosów lekarz może zalecić m.in. morfologię krwi oraz oznaczenie poziomu ferrytyny, żelaza, witaminy D, witaminy B12, kwasu foliowego i hormonów tarczycy. Zakres diagnostyki, w tym ewentualne badania gospodarki węglowodanowej i hormonów płciowych, powinien zostać dobrany indywidualnie na podstawie wywiadu i występujących objawów.
Co może pogarszać kondycję skóry głowy?
Nawet najlepiej dobrana suplementacja i prawidłowa gospodarka hormonalna nie przyniosą pełnych rezultatów, jeśli codzienna rutyna pielęgnacyjna zaburza mikrośrodowisko skóry głowy:
- Spanie z mokrymi włosami: długotrwała wilgoć i ciepło mogą sprzyjać namnażaniu się drożdżaków z rodzaju Malassezia, co może nasilać przetłuszczanie, świąd oraz łupież.
- Nieprawidłowe mycie: szamponem myjemy przede wszystkim skórę głowy, nie zaś włosy na długości. Przy skórze normalnej i tłustej może sprawdzić się mycie dwuetapowe. Podczas drugiego mycia pianę można pozostawić na skórze na 1–3 minuty, by składniki aktywne mogły zadziałać, jeśli taki sposób stosowania jest zgodny z zaleceniami producenta szamponu.
- Gorąca woda i gorący nawiew suszarki: wysoka temperatura może naruszać barierę hydrolipidową, wywołując przesuszenie, pieczenie i nadreaktywność skóry.
- Brak odpowiedniego złuszczania: niedostateczne oczyszczanie może prowadzić do gromadzenia się sebum, zrogowaciałego naskórka i resztek kosmetyków stylizacyjnych, np. suchych szamponów, na powierzchni skóry i wokół ujść mieszków włosowych.
Dlaczego sam szampon nie zawsze wystarczy?
Szampon oczyszcza skórę z codziennych zanieczyszczeń, jednak nie zawsze usuwa cały zrogowaciały naskórek i mocno przylegające sebum. Uzupełnieniem pielęgnacji może być peeling skóry głowy, który:
- pomaga dokładnie oczyścić skórę i ujścia mieszków włosowych,
- pomaga ograniczyć nadmierne przetłuszczanie i dłużej zachować świeżość włosów,
- przygotowuje skórę do kolejnych etapów pielęgnacji, w tym aplikacji wcierek i lotionów, sprzyjając lepszemu wchłanianiu składników aktywnych,
- unosi włosy u nasady, dodając fryzurze objętości.
Unikaj domowych peelingów mechanicznych z kawy, soli czy cukru. Ich ostre, nieregularne krawędzie mogą powodować mikrourazy i uszkadzać delikatne, nowe włosy określane jako baby hair.
Skutecznym rozwiązaniem jest BANDI Professional Tricho-peeling oczyszczający do skóry głowy. Preparat bazuje na delikatnym, ale skutecznym działaniu mocznika i kwasu mlekowego, które wspomagają złuszczanie martwych komórek naskórka bez potrzeby tarcia, a alantoina wspiera ukojenie i nawilżenie skóry. Regularnie stosowany pomaga dokładnie oczyścić skórę głowy i poprawić jej kondycję.

Jak wspierać wzrost włosów?
Oczyszczona skóra głowy jest odpowiednio przygotowana do aplikacji kolejnych produktów pielęgnacyjnych. Elementem pielęgnacji ukierunkowanej na poprawę gęstości fryzury jest połączenie wcierki ze stymulującym masażem. Regularny, kilkuminutowy masaż wykonywany opuszkami palców lub masażerem z gumowymi wypustkami może wspierać mikrokrążenie skóry głowy. Włączenie profesjonalnego kosmetyku trychologicznego pozwala dodatkowo zadbać o jej kondycję.Dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień: odpowiednim wyborem może być BANDI Professional Tricho-tonik peptydowy wzmacniający cebulki włosów. Jego formuła pomaga wzmacniać cebulki, przeciwdziałać nadmiernemu wypadaniu włosów oraz łagodzić dyskomfort skóry głowy.

Dla intensywnego pobudzenia mikrokrążenia: warto sięgnąć po biostymulujący BANDI Professional Tricho-lotion stymulujący wzrost włosów. Produkt może powodować odczuwalne rozgrzanie i przejściowe zaczerwienienie skóry głowy. Zawiera zestaw składników aktywnych: kwas mrówkowy, nikotynian metylu, ekstrakty ze skrzypu polnego, pokrzywy i tymianku, miętę pieprzową, trokserutynę oraz prowitaminę D3. Formuła wspiera mikrokrążenie skóry głowy, pomaga wzmacniać cebulki i przeciwdziałać nadmiernemu wypadaniu włosów.

Piękne, gęste włosy to rezultat świadomej pielęgnacji i konsekwencji. Zamiast koncentrować pielęgnację wyłącznie na długości włosów, warto zwrócić uwagę również na skórę głowy. Połączenie odpowiednio dobranej diagnostyki, zbilansowanej diety, regularnego złuszczania peelingiem kwasowym oraz stosowania odpowiednich wcierek może pomóc poprawić kondycję skóry głowy i wygląd fryzury.
Kosmetyki Tricho-Esthetic dostępne są na bandi.pl, w drogeriach i aptekach internetowych oraz w Hebe
Materiał promocyjny
